Gaja....
28 lipca 2016 r., 17.20
Najlepsze życzenia kochanie moje, z okazji skończenia Twojego pierwszego, wyjątkowego Roczku!
Ach...co to był za rok... Rok pełen emocji, łez wzruszenia ale i troski.
Czekaliśmy na Ciebie całe 9 miesięcy, które niemal w całości wypełnione były lękiem o Twoje zdrowie. Strachem czy damy radę podołać wyzwaniu jakie może nas czekać, czy będziemy dobrymi rodzicami, czy wytrzymamy..
A Ty wybrałaś nas na swoją rodzinę, mnie-prawdopodobnie najbardziej nerwową i lękliwą osobę na tej Ziemi - na swoją mamę. Największego luzaka jakiego znam - na Twojego Tatę, i dwie łozbuzujące ale o wielkim sercu istotki na swoje siostry.
I tak się zaczęła nasza wspólna przygoda.
Rok temu byłaś już z nami. A ja, Twoja MAMA przywitałam Cię łzami i wielką radością, że jesteś ZDROWA, że jesteś NASZA....
Od pierwszych chwil płakałaś, i ja Twoja MAMA jeszcze wtedy nie rozumiałam, że z płaczem Twym nieustającym przyjdzie się nam zmierzyć jeszcze bardzo długo. Tak bardzo chciałaś być blisko nas, że nawet na momencik nie pozwoliłaś się odłożyć w inne miejsce niż w czułe objęcia mamy i taty:-).
Dni mijały nam na noszeniu, bujaniu, tuleniu... Wychodziło to nam raz lepiej raz gorzej....ale nauczyło nas to kreatywności i elastyczności, gdyż metoda ukojenia Cię która jednego dnia zdawała się pomagać-drugiego była już bezużyteczną... Nawet pierś, która była ,,asem w rękawie" MAMY, nie zdawała egzaminu, ba! karmienie piersią od początku było nie laka wyzwaniem i lekcją pokory..
Po kilku trudnych dla nas miesiącach, nagle...przestałaś płakać zupełnie, i tak jest do dziś...jesteś najradośniejszym maluszkiem jakiego znam. Twój głośny śmiech przełamuje wszystkie złe chwile, rozpromienia każdy dzień. Lubimy patrzeć na Twoje urocze zabawy z siostrami, na Twój zachwyt otaczającego świata. Z dumą obserwujemy Twoje pierwsze samodzielne kroki i decyzje:-).
Dziękujemy niebiosom, że dały nam Ciebie, a Tobie, że nauczyłaś nas wytrwałości i czułości mimo wszystko. I tego, że życie jest piękne i cieszyć się trzeba z każdego słonecznego dnia:-)
Kochamy Cię Córeczko!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz