Mostar i okolice...
Nasz pierwszy dłuższy -bo pięciodniowy - postój w Bośni to Miasto Mostar. Warto na tę okolicę przeznaczyć kilka dni, gdyż to, co ma do zaoferowania jest warte chwil spędzonych w tym wyjątkowym miejscu. Miasto wielu kultur, narodowości i wyznań. Miasto dotkliwie okaleczone przez wojnę domową, z której mieszkańcy z trudem próbują się podźwignąć i na nowo budować swoją rzeczywistość. Na każdym kroku, piękno, skalnego miasta przeplata się z wojennymi zniszczeniami i pozostałościami ludzkiego cierpienia....
Wynajęliśmy lokum w samym centrum starego miasta, nieopodal Starego Mostu - wizytówki Mostaru, ale i - jak się okazało na miejscu- na skraju cmentarza... Gospodyni u której mieszkaliśmy, z wielkim smutkiem i przejęciem opowiedziała nam jego historię. Przez 22 miesiące oblężone przez Serbów miasto, było całkowicie pozbawione wody, żywności oraz elektryczności... Okoliczne parki i skwerki zieleni stawały się cmentarzem.....a dziś boleśnie przypominają o tragicznym losie zwykłych ludzi, których dotknęła wojna...
Zapraszamy do fotorelacji z tego wyjątkowego miejsca i jego okolic...
Meczet Koski Mehmed-Paszy.
Studnia wiernych przed Meczetem.
Skalny Stary Most - wizytówka Mostaru:-). Wielka ,,atrakcją" turystyczna są skoki śmiałków do wody. Mieliśmy ,,okazję" oglądać takie widowisko...
Moje kocie dziewczyny, z wielką czułością dbają o lokalne kociaki. Każdego dnia dokarmiają bezdomne kotki których w Mostarze jest ogromna ilość.
Około godzinę drogi od Mostaru rozciąga się pasmo bajecznych wodospadów.. Woda choć rześka, nie powstrzymała naszych małych miłośników wodnych szaleństw przez zabawą w jej turkusowej toni:-). Warto wybrać się tam w upalny dzień, koniecznie z naładowaną baterią aparatu;-). Wyjątkowość tego miejsca sprawia, że chce się tu wrócić dnia kolejnego i gdyby nie nasz ambitny plan pokazania dzieciom uroków Bośni z całą pewnością bylibyśmy tu codziennie...
Počitelj
Około 30 kilometrów na południe od Mostaru znajduje się eden z najlepiej zachowanych zespołów urbanistycznych z okresu dominacji tureckiej na terytorium Bośni i Hercegowiny. Nad miastem górują pozostałości średniowiecznej tureckiej twierdzy wzniesionej na gruzach starożytnego rzymskiego zamku. Miejscowość została poważnie zniszczona w czasie wojny w Bośni, a wielu mieszkańców wymordowano. Najbardziej ucierpiał meczet Hadži-Alija. Zwiedzanie jest bezpłatne,a wyjście urokliwymi uliczkami pod górę jest dużą frajdą dla dzieci szczególnie:-)
Największy krzak rozmarynu jaki widzieliśmy do tej pory:-)
Kwietnik ze starego autka dziecięcego.
Obłędna panorama z samej góry.
Mostar i jego okolice są warte każdego kilometra pokonanego aby zobaczyć to wyjątkowe miejsce. Za każdą bramą urokliwego miasteczka kryje się jakaś tajemnica, i tylko dziecięca wyobraźnia pozwala nam z wielkim przejęciem odkrywać je każdego dnia wraz z nową wyprawą...



















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz